Łacińskie powiedzenie Verba volant, scripta manent uzasadnia w pewnej mierze przekonanie, że pismo umożliwiło pokonanie czasu przez słowo, a książka umożliwiła pokonanie przestrzeni. Potwierdzenie tego można znaleźć w dziejach książki i czytelnictwa. Od najdawniejszych czasów książki były przemieszczane z jednego klasztoru do drugiego, z jednego miasta do drugiego, i to pokonując znaczne odległości. Wpierw były przenoszone przez wędrujących mnichów, uczonych i scholarów, nieco później przez wędrownych księgarzy, a następnie przez pocztę oraz firmy transportowe. To przemieszczanie książki jest integralną częścią jej „życia”, bowiem książkę tworzy się dla czytelników, a zatem musi ona odbyć drogę od autora – przez etap przygotowawczy dla druku, drukowanie, reklamę, rozpowszechnienie, w tym także transport – do czytelnika.
W interdyscyplinarnych badaniach nad książką i bibliotekami trudno zatem nie uwzględnić znaczenia i roli, jaką odgrywa dyscyplina, która określana jest ogólnie jako transport. Wydaje się jednak, że sprawy i problemy wiążące obie dyscypliny, a więc bibliologię i transport, są jeszcze zbyt słabo rozpoznane, udokumentowane i opracowane. Współcześnie dziedziny nauk humanistycznych i technicznych, które wydawać by się mogło istotnie różnią się pomiędzy sobą, mają jednak pewne wspólne pola badawcze. Trzeba zwrócić uwagę na fakt włączenia do dyscypliny nazywanej transportem, będącej jedną z nauk technicznych, również poczty i telekomunikacji. A obie te instytucje mają podstawowe znaczenie zarówno dla sfery gospodarczej kraju, jak i dla łączności i komunikacji w najszerszym tego słowa znaczeniu, w tym także, przez wzgląd na komunikację piśmienną i epistolografię, dla zagadnień leżących w zakresie zainteresowania nauk humanistycznych.
A zatem jeśli jest mowa o badaniach interdyscyplinarnych nad książką to, w omawianym przypadku, trzeba rozważyć z jednej strony: bibliologię, jako dyscyplinę naukową z dziedziny nauk humanistycznych, a z drugiej: transport jako dyscyplinę z dziedziny nauk technicznych. Uważam, że ta dyscyplina jest ważna dla badań nad książką, szczególnie w ujęciu historycznym obejmującym okres od powstania nowożytnej poczty do dzisiaj, bowiem obejmuje wiele aspektów związanych z upowszechnieniem książki, dystrybucją i handlowym obrotem książką, czytelnictwem i reklamą książki oraz wieloma elementami łączącymi się z nimi, jak chociażby tworzeniem stosownych dokumentów. Dokumenty te są czymś więcej niż korespondencją, wobec czego można nazwać je dokumentami życia społecznego i mogą być traktowane jako dokumenty biblioteczne [Głombiowski et al. red 1976, s. 100, 101]. Kwestia transportu jako pewnego elementu księgoznawstwa uwzględniona była w latach 20. XX wieku m.in. przez bibliologa rosyjskiego Nikołaja Michałowicza Lisowskiego [Vrtel-Wierczyński 1951, s. 65].
Jednym z ciekawszych zagadnień jest proces przemieszczania książek realizowany za pośrednictwem poczty, która była przez wiele wieków jedynym, a do tego złożonym systemem łączności, transportu ludzi i towarów oraz komunikacji społecznej. Poczta znajduje się dzisiaj w dziedzinie nauk technicznych w dyscyplinie „transport”, który obejmuje także drogi, koleje, lotniska, gospodarkę przestrzenną, telekomunikacje. Obecnie poczta, będąca spółką skarbu państwa, jest powołana m.in. do prowadzenia działalności polegającej na świadczeniu usług pocztowych, w tym o charakterze powszechnym, jako tzw. operator publiczny. W obecnej strukturze państwa poczta została umiejscowiona w Ministerstwie Infrastruktury.