Podobnie jak przy tworzeniu każdej kolekcji również i w bibliofilatelii zdarzają się niezwykłe odkrycia, ciekawe spostrzeżenia, emocjonujące poszukiwania za tematycznym rarytasem , a nawet zaskoczenie bogactwem rozwiązań formalnych i graficznych materiału filatelistycznego. Do najbardziej niezwykłych odkryć w swoim temacie zaliczam; "Dni książki" zorganizowane w obozie dla polskich jeńców wojennych w dniach 29.08 - 4.09. 1943 roku oraz istnienie jednej chyba na świecie gminy (wsi) noszącej nazwę Książki. Pewnego dnia, jeszcze w początkach tworzenia mojego zbioru, zaintrygował mnie świstek papieru przyniesiony przez jednego z filatelistów na spotkanie wymienne, który po bliższym obejrzeniu okazał się rewersem bibliotecznym za wypożyczoną książkę z tajemniczym znaczkiem dopłaty nieznanej mi poczty "Poczta DB.OF.IIC". Ze wstępnych informacji dowiedziałem się , że tajemnicza poczta funkcjonowała w obozie dla polskich jeńców wojennych utworzonym w dawnym Woldenbergu (obecnie Dobiegniew na Pomorzu Zachodnim). Ale skąd biblioteka, skąd znaczek dopłaty i wiele innych pytań? Trzeba było wiele czasu i pytań wytrawnych filatelistów oraz przeglądania literatury aby wreszcie rozwikłać sprawę.
Na terenie obozu, który zajmował 25 hektarów powierzchni i gromadził ok. 7000 żołnierzy, władze niemieckiej Komendy Obozu wydały w 1941 roku zezwolenie na wydawanie znaczków dla wewnętrznej poczty zorganizowanej przez oficerów, polskich jeńców wojennych. Poczta funkcjonowała od 7 maja 1942 r do 25 stycznia 1945 roku. Na terenie obozu wydawano ręcznie metodą typograficzną znaczki służące do wewnętrznego obiegu listów, także bloki znaczkowe, całostki (pocztówki) oraz stosowano kasowniki także okolicznościowe. Powołana została także Komisja Kulturalno-Oświatowa wraz z Radą Biblioteczną. Ta właśnie Rada zorganizowała z okazji Dni książki polskiej wystawę na 400 lecie polskiej książki. Dla uświetnienia wystawy przygotowano okolicznościowy kasownik "DNI KSIĄŻKI" zawierający także kasownik z wymiennymi cyframi od 29.VIII do 4 IX 1943. Wydano także pocztówki okolicznościowe na Dni książki, a nawet - o czym dowiedziałem się po kilkunastu latach - wydrukowano pocztówki z zaproszeniem na to wydarzenie. Nakłady znaczków i pocztówek - dzisiaj już super rarytasów- były w granicach od kilkuset do 3000 sztuk. Zdobywanie tych rarytasów, stanowiących ozdobę mojej kolekcji, trwało wiele lat i za każdym razem powodowało systematyczne zwiększanie się adrenaliny znane zapewne tylko wybitnym sportowcom.
Do niezwykłych odkryć zaliczam także ... gminę Książki, której nazwa nie pochodzi wprawdzie od książki do czytania, a raczej od wyrazu ksiądz lub księżna ale tamtejszy urząd pocztowy stosuje kasownik z napisem Książki. Z ciekawej historii wsi wiadomo, że tylko w okresie przynależności do Polski nazywała się Xiążken, Ksionsken oraz Książki , a w okresie panowania niemieckiego nazywała się Hohenkirch. Najtrudniejszym do zdobycia okazał się kasownik z nazwą Książki z okresu II Rzeczypospolitej szczególnie po roku 1920 kiedy Pomorze odzyskało niepodległość.
Wiele ciekawych spostrzeżeń nasuwa się po analizie materiału filatelistycznego określonego przeze mnie jako "znaczkowa biblioteka". Pisząc o znaczkowej bibliotece mam na uwadze znaczki na których reprodukowano kartę tytułową danej książki względnie frontispis. Dzięki nim można rozpoznać dzieło, a nawet przeprowadzić analizę pod względem czasu wydania i wydawcy, stanu zachowania i innych spraw związanych z książką. Wprawdzie dzisiejsza znaczkowa biblioteka nie jest jeszcze na miarę czasów ale za to jest uniwersalna to znaczy zawiera księgi z różnych dziedzin. Są w niej bowiem zarówno "księgi święte" np. Biblia i Koran, dzieła wybitne i powszechnie znane jak chociażby Don Kichot z Manchy Cervantesa, jest literatura reprezentowana przez Kochanowskiego Szachy i Camoesa Lusiadas. Są dzieła z zakresu historii np. historia Bułgarów, Cypru, jest historia Albanii Castriota Skandenberga. Mamy dzieła z zakresu medycyny reprezentowane przez książki na temat tuberkulozy i jej zwalczania. Obszerny dział stanowią książki o charakterze politycznym. Od Księgi cesarstwa Franciszka Józefa poprzez dzieła Marksa, Lenina do Zielonej księgi Kadafiego. W bibliotece naszej nie zabraknie elementarzy, słowników ale także takich cymeliów jak papirus Ebers czy manuskrypt Majów.
Znaczki z reprodukcją karty tytułowej zachęcają bibliofila do zainteresowania się dziełem , a nawet do poznania jego historii względnie znalezienie czegoś bliższego o autorze. Tak było między innymi w przypadku serii znaczków wydanych przez pocztę Portugalii w 1924 roku poświęconej autorowi narodowej epopei Luisowi Camoesowi. Na pięciu znaczkach z tej długiej serii zaprezentowano okładkę pierwszego wydania Lusiadas z 1572 r. Książkę wydano w Lizbonie w drukarni Antonio Gocalueza, o czym można się przekonać czytając kilkukrotne powiększenie znaczka pocztowego. Ale frapujące są pozostałe znaczki, na których zaprezentowano ważniejsze wydarzenia z życia Camoesa. Ciekawość zmusiła mnie do zainteresowania się zarówno dziełem jak i autorem.
Podobnie rzecz się miała ze znaczkami maleńkiej wyspy Pitcairn na których prezentowano Biblię. I znowu frapująca historia żaglowca Bounty i jego zbuntowanej załogi oraz dziejów odkrycia wyspy leżącej w pobliżu Tahiti przez syna majora Pitcairna , a zarazem dzieje Biblii, które to dzieje wymagały poszukiwań literaturowych.
Emocjonujące poszukiwania towarzyszyły znaczkom wydawanym z okazji targów książki, a w szczególności targom międzynarodowym w miastach , które mają już wielowiekową tradycję w tym zakresie. Wiele ciekawych doświadczeń zebrałem w czasie poszukiwanie dużej liczby znaczków wydawanych z okazji Międzynarodowego Roku Książki zorganizowanego pod patronatem UNESCO w 1972 roku. Poczty wielu krajów , w tym także egzotycznych, wydały z tej okazji wieloznaczkowe serie jak i inne walory filatelistyczne.
Wraz z rozwojem i rozbudowywaniem zbioru, bibliofilatelia staje się coraz ciekawszą przygodą intelektualną, która nosi cechy synergizmu bowiem nie tylko łączy bibliofilstwo z filatelistyką , co gwarantuje współdziałanie tych dwóch procesów, ale równocześnie je potęguje emocjonalnie i twórczo.